Jak pić, aby potem nie cierpieć?

Idziesz na urodziny, wesele, grilla albo innego sylwestra, zamierzasz pić alkohol, a obawiasz się kaca?  Najprostsze rozwiązanie, to oczywiście w ogóle nie pić, do czego serdecznie namawiamy, jednak wiadomo jak jest. 
Na początek sposoby dobrze znane, ale warte przypomnienia - unikamy picia na pusty żołądek (najlepiej zjeść coś tłustego przed rozpoczęciem wstawiania się, a i w trakcie dobrze coś przekąsić), pamiętamy o piciu dużej ilości wody i dbamy o elektrolity. 
Warto również mądrze wybierać alkohol i kierować się zawartością zanieczyszczeń, wpływających na potęgowanie występowania kaca. Zakładając, że spożyjemy taką samą ilość czystego alkoholu – najmniejszego kaca będzie powodować wódka, nieco większego białe wino, gin i jasne piwo. Największy wpływ na kaca mają alkohole takie jak whisky, czerwone wino czy koniaki. Mimo tego, że wódka nie potęguje kaca, łatwo wypić duże jej ilości, wielokrotnie przekraczając dozwoloną dzienną dawkę alkoholu, dlatego lepiej jej unikać i wybrać niżej procentowe alkohole. No i najważniejsze – należy pić z umiarem. A jeśli umiar akurat nie przyszedł, nie pijmy wcale.